piątek, 26 stycznia 2018

Początek nauki

Undertaker obudził mnie o 7 rano.Byłam niezadowolona,ale taka jest cena bycia shinigami.Kazał mi się ubrać i zejść na śniadanie.Ubrałam się w mój zwykły strój.Potem zeszłam na dół,na stole stała miska z ciastkami i filiżanka herbaty.Zjadłam ciastka i wypiłam herbatę.Undertaker wie co lubię.
Wyszłam na dwór i poczekałam na Undertakera.Mieliśmy pójść na peron 6,potem sama miałam jechać pociągiem do tej szkoły.Gdy doszliśmy na peron,stał tam ciemnowłosy mężczyzna z brązowowłosą dziewczyną w moim wieku.Dziewczyna siedziała na ławce,miała na kolanach torbę.Undertaker podszedł do mężczyzny i wyjął,nie wiem skąd miskę z ciastkami i zaproponował ciastko temu mężczyźnie.Mężczyzna odmówił po czym przedstawił się jako Wiliam.T.Spears.Dziewczyna na ławce przedstawiła się jako Hanako T.Spears.Usiadłam na ławce obok Hanako i położyłam swoją torbę na moich kolanach.Dziewczyna miała na sobie białą bluzę z kapturem,czarne legginsy,czarne kozaki,białe rękawiczki do nadgarstka,pod kołmierzem bluzy była biała koszula z kołmierzem.Nosiła czarne okulary i typowe dla shinigami oczy.Byłam zaintrygowana jej wyglądem,uśmiechnęłam się do niej,ona to odwzajemniła.Po kilku minutach przyjechał pociąg a ja,Hanako i jej ojciec weszliśmy do środka.Usiadłam na fotelu w pociągu i na nim swoją torbę.Hanako usiadła naprzeciwko mnie i zrobiła to samo ze swoją.Ojciec Hanako usiadł o jedno miejsce dalej od nas dwóch i zaczął czytać książkę,którą wyciągnął ze swojej torby.Hanako westchnęła po czym zaczęłyśmy rozmowę.Hanako zaczęła pierwsza.
-Jak masz na imię?-spytała mnie nieśmiało.
-Hikari Shiori Luna Sutcliff.
-Jakie lubisz kolory?
-Czarny,biały i czerwony?A ty?
-Brązowy i biały.
Potem to ja kontynuowałam rozmowę.
-Jakie jest twoje ulubione jedzenie?Lub picie?
-Moje ulubione jedzenie to...pierniki.Moje ulubione picie to herbata i kawa.A twoje?
-Moje ulubione jedzenie to pierniki i różne angielskie potrawy.Moje ulubione picie to herbata i sok.
-Co lubisz robić najbardziej?
-Uczyć się nowych rzeczy,grać na gitarze i rozwiązywać zagadki.A ty?
-Czytać,uczyć się od taty nowych rzeczy,grać na instrumentach i ćwiczyć fizycznie.
-Czyżbyś była półsierotą?
-Tak,moja matka zmarła w dniu w którym się urodziłam.
Tak mi przykro...
-To nie twoja wina,Hanako.Tylko moja...
W tym momencie podszedł do na nas ojciec Hanako.Pogłaskał mnie po włosach i lekko się do mnie uśmiechnął.
-Panno Sutcliff,to nie jest twoja wina że Emily Sutcliff nie żyje.Była wyczerpana i zmarła właśnie z tego powodu.Jest teraz szczęśliwa w niebie.
-Wiem,ale mimo wszystko chciałabym ją poznać.To co o niej wiem,powiedział mi ojciec.
-Z pewnością patrzy na ciebie z nieba.
-Mam nadzieję.
-Za kilka godzin dojedziemy do szkoły.Może się zdrzemniecie?
-Jest jeszcze wcześnie,tato.Zawsze kładziesz mnie spać jak nie mam na to ochoty.
-Wybacz,córeczko.
-Tato,kto będzie nas uczył?
-Różni shinigami.Ale z niektórymi nie radzę wam zadzierać.
-A z kim pan nie radzi nam zadzierać?
-Na przykład z Elizabeth Catherine Phillips.To uparta kobieta,nieoszczędzona przez los.Radziłbym być ostrożnym w kontaktach z nią.
-Dlaczego?
W tym momencie podszedł do nas chłopak w naszym wieku.Miał białą opaskę na lewym oku i wyglądało na to że nie ma dobrego humoru.
Miał na sobie białą koszulę z kołmierzem i czarny krawat.Miał nietypowe dla shinigami oczy,brązowe.Byłyśmy zdziwione.Trzymał w rękach brązową książkę.Wyglądało na to że słuchał tego,o co zapytałam przed chwilą.Po chwili,udzielił odpowiedzi na moje pytanie.
-To dlatego że miała nieprzyjemności w życiu.Ale mimo wszystko to świetna shinigami.Wiem bo ją trochę znam.Osobiście mnie uczy.
-Znasz legendarną Shinigami?
-Tak,ale one nie lubi gdy tak się o niej mówi.Jest miła gdy pozna kogoś lepiej.
-A jeśli nie zna kogoś,to jaka jest?
-Nieufna.I trochę zrzędliwa.Ale sprawiedliwie ocenia zachowanie osoby z którą przebywa.
-Więc nie jest zła,prawda?
-Nie,jest trochę zrzędliwa.Dobra,za godzinę dojedziemy do szkoły.Może przez ten czas ruszycie się i trochę się ogarniecie?Bo twoja fryzura,panno T.Spears pozostawia wiele do życzenia.
-Cicho bądź,przy okazji jak masz na imię?
-Jestem Shin.Shin Ketsueki.A ty?
-Hanako.Hanako T.Spears.
-Jestem asystentem twojego ojca,Hanako.
-To prawda,tato?
-Tak,Shin to mój asystent.Dobry z niego chłopak.
-Och,proszę nie przesadzać panie T.Spears.
-To tylko pochwała.Dobrze,możesz wprowadzić dziewczynki w nasz świat?
-Z chęcią.Panienki,raczcie podążać za mną gdy dojedziemy do szkoły.
-Zrozumiano szefie.
-Macie ochotę na herbatę i ciastka?
-Z wielką przyjemnością,Shin.
Poszłyśmy za nim do wagonu obiadowego.Zamówił dla nas ciastka i herbatę.Miał dobry gust.Polubiłam go.Był miły.Hanako podczas jazdy pociągiem przysnęła.Nic dziwnego że była zmęczona skoro obudziła się o 6 rano.Będę musiała mieć ją na oku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz